Re: Fiat Panda (2003-2011) – opinie Moto.pl

Zrobiłem sporo km służbową Pandą i jestem jej wielkim fanem. Silnik 1,2 jest znakomity do tego samochodu. 1,1 jest dobry dla emeryta albo innego kierowcy, który i tak nie wciska gazu. Po prostu nie da się tego auta z tym silnikiem rozpędzić. Z włączoną klimatyzacją długo trwa rozpędzenie się do 70 km/h. Można przy tym spalić i 9 litrów na 100 km.
Polecam nie kupować golasa, warto mieć centralny zamek i elektryczne szyby. Bardzo dobre jest radio Blaupunkt.
Świetny samochód do miasta, znakomicie się parkuje, do tego stopnia, że w miejscach, gdzie nie mogłem postawić Fiata Punto, Panda wjeżdżała bez problemów.
W trasę za to męczarnia. Słabo wyciszone auto, krótkie fotele, twarde zawieszenie. Wiele razy przy ostrym skręcaniu w prawo uderzyłem głową w boczną szybę.
Ale do miasta doskonały samochód.

Parę praktycznych pytań…

Witam, mam kilka pytań, ale może od początku…

Mimo, że moja przygoda z jeżdżeniem eLką trwa już jakiś czas, to do tej pory samo ruszanie powoduje, że nie raz samochód po prostu mi zgaśnie, co przyczynia się do nerwów i niepotrzebnego stresu…

Czy mielibyście jakąś radę jak zapobiegać gaśnięciu samochodu podczas ruszania, czy jest jakiś sposób na niezawodne, płynne ruszenie? Czy dodać gaz na ok. 1500 obrotów przed rozpoczęciem popuszczania sprzęgła, czy jednak lepiej jest najpierw popuścić sprzęgło, dopiero potem dodawać gazu i stopniowo odpuścić sprzęgło do końca? Czy jeśli samochód zgaśnie w czasie egzaminu jest to równoznaczne z jego zakończeniem?

A co z używaniem gazu na łuku – uczono mnie, żeby go w ogóle nie dotykać i jak gdyby nadawać prędkość samym sprzęgłem – czy to jednak jest niezawodne rozwiązanie? Obawiam się, że samochód na którym przyjdzie mi zdawać egzamin może mieć na tyle wysłużone sprzęgło, że ruszenie bez gazu nie będzie możliwe…

Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi.:) Pozdrawiam

Wyrabiamy plan mandatowania.

Milicja Obywatelska z pełnym oddaniem zaangażowała się w wykonanie uchwalonego przez Partię planu 1-letniego. Dziś, ok. 16:30, w pobliżu stacji Metro Młociny zauważyłem przyczajonych w pobliskich krzakach od strony osiedla dwuosobowy patrol MO na MOtocyklach. Ruch tu raczej niewielki, w dodatku, za sprawą niedalekich świateł przy ul. Sokratesa, z dużymi przerwami, z czego korzystają liczni piesi, wychodzący z metra i skracający sobie drogę ukosem, przez ul. Kasprowicza. Na nich to właśnie polują dziś panowie milicjanci. Piszę w czasie teraźniejszym, ponieważ akcja jeszcze trwa. To już przynajmniej 3 godziny tej łapanki. Wczoraj znajomy relacjonował mi podobną akcję w okolicach stacji Metro Słodowiec. Tam przyczaili się wieczorem w okolicach osiedla domków jednorodzinnych przy Makuszyńskiego/Jasnorzewskiej.

Od razu można powiedzieć, że te akcje nie mają nic wspólnego z żadnym „bezpieczeństwem”. Piesi przechodzą w chwilach, kiedy najbliższe samochody oddalone są o dobre paręset metrów.

Piszę to dla przestrogi. Uważajcie, na Bielanach po krzakach grasują piraci drogowi. Miejcie oczy otwarte i nie ubezpieczajcie się tym, że nic nie jedzie. ORMO czuwa.



Don’t be too proud of this political terror you’ve constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force

Krajowa Izba Biopaliw: biopaliwa nie szkodzą przyrodzie, bo mamy standardy

– Już od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat zjawiska pośredniej zmiany użytkowania gruntów w związku ze wzrostem zużycia biopaliw. Najnowsze „rewelacje” publikowane przez Euroactiv zdają się jedynie potwierdzać to, o czym europejski sektor biopaliwowy mówi już od dłuższego czasu – mówi portalowi wnp.pl Adam Stępień, dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw.