Re: Wymiana amortyzatorów passat B4

Można, tylko się nie opłaci,taniej i bez nerwów wyjdzie u mechanika.

Tam jest do czynienia trochę z ciężką artylerią i jak zabraknie jajuf i się trzeba będzie poddać, wtedy mechanior może to wykorzystać.

Kiedyś sam porwałem się na wymianę sprzęgła i powiem że zrobiłem to bez NIczyjej pomocy. Samiusieńki w garażu i zamknięty, żeby nikt nie widział i broń Boże nie pomagał ani nie doradzał( taka wredna cecha charakteru) . Dzisiaj, choć wiem jak to idzie, nigdy bym się drugi raz za to nie zabrał .

Re: Czy, ile i co ile oleju dolewacie?

3 TDI od vw (w a6) nie bierze, nie dolewam

2,4 benzyna wolnossąca w accordzie – bierze olej. Dolewam ok 2 litrów na 20 tys km. Sprawdzam olej dość często – co jakieś 2 tys km, co drugi raz dolewam ok 0,5 litra. Od razu przy przeglądzie biorę 2 bańki litrowe – specjalnie do dolewania. Ten typ tak ma – potwierdzają i forumowicze i serwisy..

Audi nie bierze – albo inaczej bierze ale mało i nie widać…

Poprzednie auta – toyoty nie brały, passat 1.9 TDI brał litr na 10-15 tys, 2TDCI od forda/psa w volvo v50 – nie brało…

Wszystkie auta od nowości i wszystkie starannie traktowane..

pozdrawiam

jeep



YCDSOYA

Re: Czy kupno nowej Skody Octavii to dobry pomysł

Ostatnio byłem też w Volkswagenie i powiem że taki Passat CC jest świetny. Kosztuje 123 000zł i gdyby handlowiec powiedział że mi go sprzeda z ubezpieczeniem za 115 000zł to bym go już wczoraj, w sobotę kupił.

Ale po powrocie do domu naszły mnie przemyślenia.

Mieszkan na blokowisku z wielkiej płyty, nie mam garażu, postaw to na osiedlu to albo ci to zniszczą albo ukradną.

Takiej Octavii nikt nie będzie zazdrościł, jak czarną przybrudzę z zewnątrz to będzie wyglądać jak 3,4 letnie auto na które nawet nikt nie zwróci uwagi. Kosztuje prawie połowę tego co VW.

Mam dopiero 30 lat, na takie samochody jeszcze przyjdzie czas.

Peugeot 508 RXH vs Passat Alltrack

Czy ktoś stawał przed dylematem który samochód wybrać?

Z góry nie biorę pod uwagę cenę, gdyż w mojej ocenie kształtuje się ona podobnie.

Peugeot

+ wygląd

+ hybryda

+ na pewno nietuzinkowe auto

– wolna skrzynia biegów

– nawigacja sterowana z konsoli, nie dotykowa

– ograniczone wyposażenie dodatkowe

Passat

+ DSG

+ Lepsze właściwości w terenie

+ Doposażyć go można w zasadzie o wszystkie nowinki techniczne

– W sumie największym minusem tego samochodu jest fakt, że jest po prostu nudne!!!

Co Wy na to?

Może ktoś porównywał te samochody

(Z Peugeotem jest problem, bo nie ma testowych samochodów w salonach 🙁 )

Re: jak się pozbyć starego grata by nie płacić OC

Nie musisz nawet sprzedawać. Możesz zrobić darowiznę – to nawet lepiej, bo w rodzinie jest ona zwolniona z podatku, albo po prostu udzielić pełnomocnictwa na piśmie na wykonywanie w twoim imieniu wszelkich czynności prawnych związanych ze zbyciem samochodu. Piszesz takie pełnomocnictwo normalnie, na zwykłej kartce, żaden notariusz niepotrzebny. Brat może samochód zezłomować, ale wówczas dostanie za niego symboliczne grosze – ale może też spróbować go sprzedać. Przecież to Passat, książę polskich wsi i małych miasteczek, zawsze znajdzie się ktoś, kto kupi, choćby na części, których do tych wraków nigdy za wiele.

Re: Nowa Skoda Rapid

Brytyjczycy wrzucają hatchbacki i liftbacki do jednego worka, ale u nas rozróżnienie jest dość wyraźne:

– trójbryłowe nadwozie z klapą bagażnika – sedan (np. aktualny Passat)

– trójbryłowe nadwozie z drzwiami bagażnika – liftback (np. Octavia)

– jedno/dwubryłowe nadwozie z klapą bagażnika – fastback (popularne kiedyś – np. pierwsza Warszawa „garbuska”, pierwszy Passat, Citroen CX, z nowszych Audi A7)

– jedno/dwubryłowe nadwozie z drzwiami bagażnika – hatchback (np. Golf)

– dwubryłowe nadwozie z drzwiami przedłużonego bagażnika – kombi (to chyba jasne)

Liftback wygląda jak sedan, czyli ma wyodrębnioną bryłę bagażnika, ale nie ma klapy bagażnika, tylko tylne drzwi, podnoszące się wraz z szybą. Popatrz na obecną generację Forda Mondeo, albo poprzednią Toyoty Avensis – liftback i sedan wyglądają praktycznie tak samo, różnią się tylko klapą/drzwiami bagażnika, no i wycieraczką.

Re: VW Passat R-Line

@Arizona
> Wystarczy sobie porownac jak wyglada (i jak jezdzi) po 10 latach
> uzywania przecietna „Honda”

No właśnie jak widzisz, Accord po nawet 14 latach wygląda dobrze, a jeździ jeszcze lepiej. Nie mówiąc już tylko o trwałości, miał jak na tamte lata bardzo dobrą trakcję, co i dziś można docenić. Jeśli mówimy o okresie 10 lat, to można już popatrzeć na kolejną generację Accorde, którego ledwo wyglądem ten dzisiaj opisywany Passat dogania. W tej generacji Accord mógł się już pochwalić dość ekonomicznym spalaniem i jak zwykle świetnymi właściwościami trakcyjnymi. Więc ja bym tutaj zapomniał o 10-cio letnich Passatach.
A co do oferty, to właśnie odkryli sportowy pazur. Trochę późno. Wątpię, aby potrafiło to zbudować nowy wizerunek dla auta, które jest zwykłym dupowozem, który dla mnie jest niemieckim odpowiednikiem Toyoty Avensis. Patrząc na różne kryteria przy wyborze samochodu – wszystko na w miarę na dobrym poziomie, ale w żadnej kategorii nie jest to wybitny samochód. Po prostu komfort ponad wszystko. Takie są Passaty i Avensisy. Samochody bez charakteru i dodanie kilku spojlerów i wsadzenie 300K silnika wiele tu nie zmieni.

@Gość: 5
To na pewno zainteresuje Cię zestawienie najlepiej sprzedających się modeli w historii.
moto.wp.pl/gid,14447102,img,14447154,title,Najlepiej-sprzedajace-sie-samochody-w-historii-motoryzacji,galeriazdjecie.html?ticaid=1e633
Ucieszy Cię na pewno, że Passat (w Polsce szczyt marzeń) jest na przedostatnim miejscu. To mu jakoś rokuje.

Re: Volkswagen Passat Alltrack – test | Pierwsza

Tylko passtuch w tdi-ku. Szyk, elegancja oraz poważanie wśród sąsiadów i znajomych. Z plusów należy wspomnieć o wykończeniu wnętrza plastikami pozyskanymi z przetopionych dziecięcych wiaderek z piaskownicy, co pozwala myć wnętrze bezpośrednio wodą ze szlaucha. I ten ponadczasowy design. Jeżeli właściciel straci pracę na roli, może bez większych kłopotów przerobić auto na karawan. Żałobnicy już na sam widok takiego pojazdu będą zanosić się płaczem. Szaro, smuto, ponuro.