Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

nazimno napisał:

> Niezaleznie od negatywnej oceny systemu, uczenie sie czegos, co jest

> bezuzyteczne jest bez sensu. Podejscie do zdawania jest moze chwilowo

> racjonalne, ale w perspektywie dalszej – beznadziejne i pozbawione

> odpowiedzialnosci za siebie samego i ewentualnych pasazerow.

Nie do końca.

Po pierwsze WYŁĄCZNIE zdanie egzaminu daje szanse na NAUCZENIE się jazdy samochodem. A po drugie, gdyby ten chory system obowiązywał od pół roku, waaadza by to widziała i proponowała sensowne zmiany, to być może aktem odpowiedzialności cywilnej byłoby poczekać ze swoimi planami (ciągle musimy na coś czekać, zwolnić itd – wygląda na to, że jeden z bardziej zapracowanych narodów na świecie, według waaadzy dysponuje nieograniczoną ilością wolnego czasu), żeby szkolić się i być egzaminowanym po ludzku. Sęk w tym, że jak ćwierc wieku temu zdawałem na PJ, to mierzyli moje manewry linijką, a jak ruszałem pod górkę, to pod tylne koło podłożono mi zapałkę – jeżeli złamałbym zapałkę (wystarczyłoby cofnąć o parę milimetrów!!!), to „dziękujemy temu panu”…



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: Uważam, że powinno być tak

> W międzyczasie temu panu się zemrze albo co gorsza okaże się niewypłacalny, upr

> zednio przepisawszy cały swój majątek żonie, z którą ma rozdzielność majątkową.

> I co wtedy?

Zapis żonie chyba można podważyć, jeśli było to w celu uniknięcia spłaty zobowiązań. Zresztą i tak z tym powinien się pałować już ubezpieczyciel OC krzywego ryja. Oni już go wydoją albo znajdą po cichu Gerarda 😉

Re: OSK VECTRA z Krakowa

Mój koszmar z vectrą całe szczęście się skończył 🙂 ciągną kase na egzaminach wewnętrznych całkowicie się zgadzam. Po tym jak skończyłąm tam kurs to odrazu poszlam do ośrodka optimum na płaszowie i tam bardzo mił pan dopiero uświadomił mi jak duże mam braki. Oczywiście w miarę dyskretnie, ale dziwił się, że mogłam nei robić takich podstawowych manewrów. W vectrze nauczą Was moze 4 tras, na które ciężko będzie trafić na egzaminie. Zreszta jezdza głównie po hucie, a główne ronda nie są do końca przerobione. Mają bardzo tanio fakt ! ale naprawdę się nie opłaca. JA się nauczyłam tylko dzięki Panu z Optimum na grochowej i zdałam za drugim razem ! Także zdecydowanie odradzam

Re: Motodziennik: Genialny pomysł MINI

Panie Jacku,

po Panu sie tego nie spodziewalem… Jesli cos jest policzalne (np. awarie) to jest ich liczba, nie ilosc. Ilosc moze byc przykladowo piasku w piaskownicy. Niestety blad czesto spotykany zarowno w telewizji, internecie jak i prasie (sic!).

Poza tym odcinek bardzo ciekawy.

Pozdrawiam.