Konfrontacje: Alfa 159 1,9 JTDm/BMW 320d

Nie wiele moge napisac o BMW natomiast Alfa 1.9JTD engine to w istocie Opel Vauxhall Engine o kodzie silnika Z19DTH – 16V silnik montowany w Vectrach, Zafirach, Astrach. Nie jest to unikalny silnik Alfa Romeo. Jest frima ze Szkocji ktora sprzedajt te i inne regenerowane silniki Reconditioned Engines Scotland

Pozdrawiam

Re: Warszawa ma pewien problem

> Przez wiele lat nikt tam nie zwracał uwagi na prędkość. Jechałem kiedyś Wisłost

> radą około 80 km/h, a policjant ręką machał, abym przyspieszył! Czyli złamał pr

> zepisy.

On machal, abys sie zatrzymal, bo do niedawna stalo tu 50 km/h. Ty po prostu uciekles…

> W Warszawie jeździ się brutalnie, po chamsku i niebezpiecznie. Kierowcy są niet

> olerancyjni dla obcych, którzy mogą mieć zwyczajne problemy z topografią miasta

Gdybys bywal tu codziennie, mialbys biegunowo inne obserwacje. Fakt, przyjezdni nie moga pojac, ze gdy chca zmienic pas, musza zrobic to w ruchu, bo w takim tloku nie da sie zrobic miejsca na 10 dlugosci auta, bo natychmiast zostanie zajete. Badania (dziennikarskie) donosza, ze warszawscy kierowcy sa najbardziej „puszczalscy” w Polsce. Kilka tygodni temu pisali o tym. Dotyczy to zarowno pieszych, jak i samochodow, ktore chca wyjechac z podporzadkowanej czy zmienic pas. W wypadku pieszych daleko nam do Europy mniej wiecej tak, jak reszcie Polski do Warszawy. W wypadku samochodow jest juz OK.

> Ja u siebie zawsze staram się ułatwić sprawy kierowcom, jak widzę obcą rejestra

> cję. W Warszawie ludzie zaraz na mnie trąbią, wygrażają i ubliżają.

Zamontuj kamere i zamiesc na YouTube, bo w takie brednie nie moge uwierzyc. Chyba, ze jezdzic niebezpiecznie, niezdecydowanie i sam nie wiesz czego chcesz. Wtedy rzeczywiscie ktos moze sie wkurzyc.

> m widzę życzliwość. Dlatego uważam, ze w Warszawie te wszystkie kaskady są potr

> zebne. Trzeba to chamstwo ukrócić.

Nastepny, ktory pomiarem predkosci chce walczyc ze zmiana pasa bez kierunkowskazu czy nieprawidlowym parkowanem.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Zima – alufelgi czy stalowe?

Witam

Takie pytania:

1 Czy w zimie mozna jezdzić na alufelgach tzn czy „nic im nie będzie”? Cżeść znajomych w zimie jeżdzi na zwykłych czarnych stalowych felagach

2 Czy jesli mam auto z oponami 205/55 R16 to czy na zimę moge zakłądać takie same rozmiary ( zimówek) czy można zakładać opony odrobinę mniejsze np 195/55 a jeśli mniejsze to dlaczego?

pozdrawiam i dzikeuję za odpowiedz

Nie znasz trasy – pojedziesz niebezpieczna droga

Wspominalem o tym, jak to w Okregu Katowickim wybralem stara, rozp….na szose, miast nowej autostrady, na ktora nie prowadzi zaden drogowskaz. O tym, ze na A2 z Warszawy i Lodzi (tu drogowskazy prowadza tylko na A2 w kierunku na Poznan – wedlug znakow wiec w kierunku na Warszawe wciaz buduja) wydostanie sie tylko znajacy topografie wiedza juz chyba wszyscy.

Wczoraj zly los powiodl mnie do Modlina na nowe lotnisko, mieniace sie tym, ze jest drugim warszawskim portem lotniczym. Na Trasie Torunskiej zauwazylem (nieco zasloniety) drogowskaz na Modlin Lotnisko. Byl on jednak chyba nie zatwierdzony, poniewaz zaklejono go tasma. Pojechalem prawidlowo zgodnie z niezatwierdzonym (chyba) drogowskazem, bo znam miasto i okolice z tej strony. Wybralem DK7, ktora jest tu dwujezdniowa. Jechalem, jechalem. Nie bylo zadnych „przypomnien” np. dla tych, ktorzy wyruszaja z Lomianek. I slusznie. Mieszkaniec Lomianek musi znac okolice. Dojechalem do pierwszego po wielu kilometrach drogowskazu i… calkowicie go, pomimo napomnien malzonki, zignorowalem. Po jaka cholere mam pchac sie przez waskie szosinki, z wieloma skrzyzowaniami, duzym ruchem, zahaczajac o Nowy Dwor Mazowiecki, jesli moge dojechac jak czlowiek po nieludzko wyboistej, dwujezdniowej S7 za Zakroczym, zjechac przed wiaduktem (jest tu kolejny drogowskaz dla tych, ktorzy slusznie olali pierwszy) i po okolo 500 m osiagnac upragniony skret na lotnisko, ktorego pas startowy nieomal przylega do S7.

Tak, tak, kolezanki i koledzy. Nalezy wertowac wszelkie informatory, pytac starych ludzi itp. To jedyna droga, aby osiagnac cel w mozliwie optymalny sposob. Na znakologow nie ma co, jak widac, liczyc. Oni szybko potrafia stawiac tylko ograniczenia predkosci. Wiele z nich postawione jest nawet szybciej niz zblizyl sie do nich obszar zabudowany albo zaczely sie roboty drogowe. Tylko drogowskazow niedasie postawic przed uruchomieniem lotniska czy autostrady w taki sposob, aby po otwarciu wszystko bylo jasne.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: Ave Verso – super

Dokładnie tak jak napisał kolega.

Wyzszym vanem, bedzie parkowac znacznie przyjemnij niz kombi.

Po przesiadce z co prawda tylko minivana Previi do Avensis kombi, moge to w 100% potwierdzic.

2.0 TDI to silnik, ktoreo unikalbym jak ognia. Znajomi, ktorych znam osobiscie a nie z opowiadan!!! juz go w Pasku przeabiali i sam bylem wlacozny w poszukiwania silnika. Biorac pod uwage, ze sporo osob szuka to sa prawie nie do kupienia!

Jesli upieracie sie na auto koncernu VW i z dieslem, to szukajcie (dowolnej budy) z przed roku 2000, z silnikiem 1.9 TDi (im slabszy, tym lepszy).

To sa auta, ktore da sie rozsadnie naprawiac i utrzymywac przy zyciu (o ile buda nie rdzewiejej, czyli sa faktycznie bezwypadkowe).

Blacha ocynk, wiec jesli nie bylo przygod ruda tego nigdy nie ruszy (i daletgo nowe auta juz tak nie maja) a czesci jest kupa i nie sa drogie. Kolega do A4 kombi kupil ostatnio komplet prawie nowych foteli na allegro (jego A4 ma juz ponad 400k km przbiegu, ale tego nie widac!) za 350 zł!!!! TAK, za 350!!!

Przy Waszych przbiegach faktycznie taniej i bezpieczniej (jesli nie takie cos z 1.9TDi) bedzie kupic prosta benzyne i ewentualnie dolozyc LPG. Koszt dobrej sekwencji do np. Avensis Verso 2.0 (Corolla za mala dla Was) to (zaleznie od miasta) ok. 2500 – 3000 zl (Stag + Hana + red. Zavoli).

Auto ma rozsadny rozmiar i choc jest mniej „Flashy” niz S-Max t ma to swoje plusy.

Czesci na allegro do tego pewnie mniej niz do Forda ale tez mala szansa, ze Wam to na czesci jak S-Maxa ukradna.

W Ave II Kombi z tylu sporo miejsca na nogi (sam jestem zaskoczony). Mam ok. 188 cm wzrostu i w wiekszosci aut, na siedzeniu za mna dorosli sie mecza, w Avensis nie. Ale za to siedzisko kanapy mogloby byc (dla mnie) dluzsze, Zona nie nazeka.

My (majac wczesniej Previe) tez Ave Verso rozwazalismy, ale mnie nie podobal sie srodek. W kazdym razie po chwilowej fascynacji SUbaru Outback (fascynacja pozostala, ale z LPG jest klopot) uznalismy, ze skupiamy sie na Avensis Verso lub kombi.

Od tego musicie zaczac. Konkretnie zdecydowac jakiego auta szukacie bo inaczej nie ruszycie z miejsca.

I na 100% juz dzis sprawdzcie gdzie i jak bedziecie potwierdzac stan tech, auta – wszystkiego (jak ja) nie sprawdzicie bo sie nie da, ale unikniecia kupienia pewnej ruiny.



Pozdrawiam,

G.

Re: Ogolnie, bardzo ogolnie:

nazimno napisał:

> Dlaczego-nie-nalezy-jezdzic-na-luzie.html

Uogolnienia az do zupelnej blednosci. W wielu samochodach odcinanie wtrysku jest powaznie ograniczone, aby chronic katalizator. Sa takie stany pracy, gdzie hamowanie slinikiem zuzywa wiecej paliwa, niz dojazd z tej samej predkosci na luzie i biegu jalowym.

Moge podac przyklady wspolczesnych samochodow.

> Poza samym zuzyciem paliwa istnieja rowniez inne czynniki.

Np. niepotrzebne zuzycie elementow przeniesienia napedu przez zbyteczne brandzlowanie sie redukcja podczas dojezdzania do swiatel.



The lowing herd winds slowly o’er the lee.

Re: OSK Poznań proszę o pomoc w wyborze

Z tego co obserwuje to jezeli chodzi o osk to bajki nie ma w poznaniu..jedne szkoly maja nawal pracy- przez co pewnie jest to robione za szybko i na odwalenie.z drugiej wiele malych szkol maja nie wystarczajace srodki techniczne..osobiscie bylem w Pasjonacie.Nie jest to duza szkola, ale za to ;podchodza bardziej indywidualnie, znaja kursanta..itd.

na poczatku podpisywalem umowe, ktora dala mi troche spokoju i zaufania- wiadomo jakie jest zycie dzis. Musze powiedziec ze nie podobalo mi sie odwolywania zajec czasami, ale to ze wywiazuja sie z umowy, prowdzac kurs z wymagana liczba godzin i jezdza poza miasto jest na plus..

Mysle, że moge ten osrodek polecic spokojnie dla ludzi nie spieszacych sie, podchodzacych z glowa do tematu..Teoria polaczona z wykladami przez internet- nawet ciekawa sprawa musze powiedziec..

Sa plusy i minusy- ale nic nie jest idealne..

pozdrawiam.

Re: Jaki samochod.

ale dlaczego do mnie? ja tam niczego nie mam przeciwko Francuzom. Może tylko tyle że nie moge znaleźć R4 w takiej wersji jak bym chciał



Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu…

Re: pomocy wazne pytanie bus pas

tak tez uwazalem a gosc nie poczuwal sie do winy wiec wezwalem Policje ktora powiedziala ze to moja wina bo skoro bus pas nie obowiazuje po 17tej to dotyczy to rowniez tej zoltej linii ciaglej. Odmowilem mandatu bo z tego co sie orientuje zolta linia zawsze jest wazna 24h. Teraz pytanie jakie jeszcze argumenty moge przedstawic na swoja obrone?

Re: A4 TFSI quattro vs alltrack

no więc własnie. Od 2 lat jezdzę stałym 4×4 i wiem jaka jest róznica z FWD. Równiez na asfalcie a zwłaszcza po deszczu, w zimie itd… i boje się że haldex to taka przedninapędówka, nie wiem własnie jak to sie zachowuje w czasie ostrego przyspieszania po mokrym, jak szybko tył dostaje napęd (podobno do 100% na tył moze być przekazane).

Tak BTW stały napęd 4×4 daje coś z czego posiadacze FWD i RWD nie zdają sobie sprawy -NIGDY w ŻADNYM aucie tyle nie wytrzymały mi opony. 150 tys zrobione na 2 kompletach – zimowym i letnim a zimowe dalej są w stanie zrobić co najmniej 30 tys 🙂

Jak jezdziłem FWD to opony starczały na 40 tys max

a teraz podsumowanie czyli to co moge miec w pasacie a czego na pewno za tą kasę nie bedzie w audi:

– przednia szyba podgrzewana

– fotele podgrzewane

– gniazdko 230V

-zintegrowae foteliki dla dzieci

– czujniki parkowania

– rolety z tyłu

– adaptacyjna regulacja zawieszenia

– hak

– bezkluczykowość 🙂

– dwustrefowa klima

– 25 mm wyżej 😀

– i pare innych mniej ważnych

tego na pewno w audi nie bedzie bo wywinduje cene do wielkosci nieakceptowalnych 🙂 nie mówie że audi to golas – ma to co najwazniejsze: automat, tempomat, klima i dobre swiatła.

Tylko zabija mnie ten przeswit którego nie ma. Jakbym miał tam z 17-18 cm pod podłogą to bym sie nie wahał a tak głupia dziura na drodze z Łyszkowic do Głowna i czekam na lawete 🙁

A4 ma 143 mm



Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.

"Drobne" buble utrwalaja obraz calosci

W drodze do pracy pokonuje rondo i skrecam na nim w lewo. Codziennie wjezdzam za sygnalizator choc nie moge kontynuowac jazdy. Czemu? Ano temu, ze:

1. cykl zielonego dla mnie jest bardzo krotki

2. rondo jest zablokowane przez tych, ktorzy po skrecie w lewo nie moga pojechac dalej prosto

Sygnalizator bowiem wlacza sie w tym samym momencie dla mnie, wjezdzajacego i dla zjezdzajacych po skrecie w lewo z ulicy po mojej lewej. Cykl jest tak krotki dla mnie, ze, raz probowalem, jesli nie wjade na rondo zaraz po zapaleniu zielonego, to zanim zjada samochody po skrecie w lewo, mi zapali sie zolte… UWAGA!!! W nocy cykl „ma rece i nogi” – najpierw puszcza kontynuujacych skret w lewo, a potem dopiero mnie.

Innym kwiatkiem „zachecajacym” do wjazdu bez mozliwosci zjazdu jest rozlegly kompleks skrzyzowan ul. Towarowej z (kolejno) u. Chlodna, Al. Solidarnosci i ul. Leszno. Jedziemy (znaczy bardziej stoimy) w osi ul. Towarowej i zblizamy sie do ul. Chlodnej. Mamy zielone, ale za skrzyzowaniem z Chlodna mamy kolejne (Solidarnosci), w odleglosci jakichs 100 m, na ktorym pali sie czerwone i stoi korek. Wjechac zatem nie mozna. Zapala mi sie czerwone. Stoje. Wtedy wlasnie zapala sie zielone na skrzyzowaniu z Al. Solidarnosci. Korek, ktory nie pozwolil mi wjechac na skrzyzowanie z ul. Chlodna ruszyl. Skwapliwie ten fakt wykorzystuja liczne auta wyjezdzajace z prawej, z ul. Chlodnej i… Zatykaja ten krotki odcinek miedzy Chlodna a Solidarnosci. Nam zapala sie zielone, ale za skrzyzowaniem korek… I tak od lat…

W obu przypadkach naturalnie to kierowcy zachowuja sie nagannie, wjezdzajac na skrzyzowanie nie mogac kontynuowac jazdy…



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Wypadki zdarzaja sie wszedzie

Wiem juz z tego forum, ze za nieprawidlowe wyprzedzanie odpowiada predkosc, stad liczne kontrole predkosci. Przyjalem do wiadomosci, choc wciaz nie moge zrozumiec zaburzen wzroku i mozgu zwiazanych z rozwijaniem predkosci wiekszych niz na znakach. Jednak tym razem nie o tym. Zdarzyl sie tragiczny wypadek. Czolowo zderzyly sie dwa samochody. Jeden wyladowal w rowie, a w drugi przypakowalo audi. Cztery ofiary smiertelne to pasazerowie audi. Niech mi ktos wyjasni jak to mozliwe, ze bezposrednio zamieszani w zdarzenie z toyoty i citroena przezyli, a w dobijajacym audi doszlo do jatki. Skad pytanie? Ano stad, ze nasze eksperckie forum podwaza teze, ze niezapinanie pasow czy stan techniczny aut ma wplyw na rozmiary tragedii w Polsce, bo na calym swiecie auta sa stare, a pasazerowie nie zapinaja pasow. Co wiec takiego sie zdarzylo? Skad taka dysproporcja?

WYPADEK



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: Potrzeba podstawowa: dojść bez trudu

emes-nju napisał:

>Np. taka budowana „po nowemu” po wojnie Warszawa jest wrecz rozlazla i nie nadaje sie do wedrowek „z buta”

nie chodzi o „wedrowki” ale o zwykłe lokalne przejścia, które sa utrudnione m.in. naduprzywilejowaniem ruchu kołowego

> i miedzy innymi wlasnie dlatego jest jednym z najbardziej zakorkowaych miast w Europie.

mamy powtarzać o głównych przyczynach zakorkowania? Bo ja bardzo chętnie moge jeszcze raz o sterowaniu ruchem. opłatach od miejsa i zbiorkomie.

>Tym bardziej, ze wobec rozleglosci aglomeracji i praktycznym braku komunikacji nie byloby glupio wpuszczac ludzi w poblize „spieszonych” regionow samochodami, co troche kloci sie z idea…

Nie kłóci sie !!! ucywilizowanie stosunków pieszo-kołowych nie zabiera mozliwosci dojechania, a tym co dojeżdżają we właściwy na masto sposob ( spokojnie smartopodobnym el-pojazdem ) wręcz zdecydowanie ułatwia uwalniając od zagrożenia od szybkowsciekłych chwastow. ..i to nie tylko „w pobliże” ale prawie wszedzie

>Komunikacja nie daje rady juz teraz

zbiorkom urynkowić, taksówki potanić i da rady

> (i dotknie to najbardziej tych, dla ktorych dobra chcesz ograniczac ruch i zmuszac do poruszania sie „z buta”!).

ja nikomu nie chcę , k.., „ograniczać” możliwości dojechania !

> W zalozeniu ekskluzywne deptaki z drogimi butikami zamienily sie w pijanie piwa (pod kebab) dla szczeniakow…

przeginaniem z ilością deptaków sensu stricto, generalnie jestem przeciw . By zwiększyć swobodę chodzenia jeszcze bardziej wystarczy ograniczyć na danym kawałku prędkość pojazdów do spacerowej. i nie mieszajmy do tematu patologi alkoholowych, które można zwalczyć metodami porządkowymi ( nie ograniczaniem ilości alkoholni – bo to byłoby sprzeczne z liberalizmem, ale wymuszeniem grzeczności i donoszeniem rodzicom )



nawet jeżeli jest Twoja racja, to moja jest mojsza niz twojsza, bo tylko moja racja jest racja najmojsza