Re: Kurs teraz – jaki egzamin?

zmienia się forma egzaminu teoretycznego i na razie nikt dokładnie nie wie jak to będzie wyglądać i dodatkowo jeśli zdasz egzamin praktyczny po zmianach załapiesz się na” nowe „traktowanie młodych kierowców.Czyli zielony listek,jesli dobrze pamietam to jazda po za terenem zabudowanym 80km/h i dwa wykroczenia prawko zabierają.Trzeba by zagłębić się w temat co tam jeszcze wymyślili……

Jazda bez prawa jazdy

Skończyłam kurs na prawko i czekam na egzamin, jednak chciałabym tak raz przejechać się po mieście sama, żeby zobaczyć jak to jest bez instruktora, jak się czuję za kierownicą sama itp. Żeby się na egzaminie nie okazało że wsiądę do samochodu mam jechać już bez instruktora a tu nagle panika i stres. Zastanawiam się czy oprócz mandatu w razie gdyby mnie policja złapała że jeżdżę bez prawka były by jeszcze jakieś inne konsekwencje? Np. nie mogłabym przystępować do egzaminu państwowego? Jeździłam już sama ale takimi osiedlowymi uliczkami między domkami ale to nie to samo bo tam wiadomo inny samochód jedzie raz na godzinę i w ogóle nie ma się tego poczucia że jest się w ruchu ulicznym. Nie chciałabym może od razu się wpakować w jakieś wielkie rondo w godzinach szczytu ale chociaż przejechać kilka skrzyżowań ze światłami itp 🙂

Egzamin wewnętrzny praktyczny- płatny!

witam. Dzisiaj rozpoczęłam kurs na prawo jazdy i jakie było moje zdziwienie jak Pani instruktor poinformowała nas, że po zakończeniu kursu musimy zaliczyć egzamin wewnętrzny. Teoretyczny oczywiście bezpłatnie, ale praktyczny już płatny w wysokości 40zł. Nigdzie wcześniej nie wyczytałam takiej informacji o płatnym egzaminie w szkole. Szkoła jazdy na stronie informuje tylko o cenie kursu + lekarz płatny na miejscu w dniu rozpoczęcie kursu, ale informacji o egzaminie praktycznym płatnym zero. Czy to jest zgodne z przepisami, czy szkoła ma prawo zmusić mnie do wykupienia dodatkowej godziny? Przecież równie dobrze taki egzamin mogę zaliczyć w ostatniej godzinie kursu. Proszę niech ktoś mi to wyjaśni, bo dla mnie to jest jawne wyłudzenie pieniędzy.

ADR

Wszystko o kursach ADR dla kierowców

Aby zdobyć zaświadczenie ADR, które pozwala przewozić materiały niebezpieczne.

W celu jego otrzymania należy ukończyć z wynikiem pozytywnym kurs ADR oraz należy mieć ukończone 21 lat i spełniać wymagania określone w odpowiednich przepisach ustawy o transporcie drogowym i ustawy prawo o ruchu drogowym.

W roku poprzedzającym datę upływu ważności zaświadczenia ADR, należy ukończyć kurs dokształcający ADR. Jeżeli kurs zostanie ukończony z wynikiem pozytywnym to ważność zaświadczenia ADR zostanie przedłużona, lub zostanie wydane nowe zaświadczenie ważne przez następne 5 lat. Egzamin obejmuje znajomość odpowiednich przepisów oraz wiedzy na temat postępowania z towarami niebezpiecznymi, a w szczególności z przyczyn wypadków, działań zapobiegawczych oraz czynności podejmowanych po wypadku.

Kurs ADR składa się z szkolenia podstawowego w zakresie przewozu towarów niebezpiecznych wszystkich klas (takich jak: gazy, materiały ciekłe zapalne, materiały stałe zapalne, materiały samozapalne, materiały wytwarzające w zetknięciu z wodą gazy zapalne, materiały utleniające, nadtlenki organiczne, materiały trujące, materiały zakaźne, materiały promieniotwórcze, materiały żrące, różne materiały i przedmioty niebezpieczne). Szkolenie podstawowe trwa co najmniej 24 godziny lekcyjne. Aby móc przewozić towary niebezpieczne w cysternach należy ukończyć szkolenie specjalistyczne trwający co najmniej 16 godzin lekcyjnych. Szkolenie specjalistyczne trwające po 8 godzin lekcyjnych wymagane są do przewozu towarów niebezpiecznych klasy 1 i 7 (klasa 1 materiałów niebezpiecznych to materiały i przedmioty wybuchowe, a klasa 7 to materiały promieniotwórcze).

Po 5 latach należy odbyć szkolenie dokształcające ADR, który trwa już krócej i tak odpowiednio: szkolenie podstawowe trwa co najmniej 16 godzin lekcyjnych, szkolenie specjalistyczne dotyczący przewozu towarów niebezpiecznych w cysternach trwa co najmniej 8 godzin lekcyjnych, specjalistyczne wymagane przy przewozie towarów niebezpiecznych klasy 1 i 7 trwają co najmniej po 5 godzin lekcyjnych każdy.

Przed podjęciem decyzji należy zapoznać się z aktualnymi przepisami prawa.

Cena ADR

Re: OSK Mobilek Legionowo/ Warszawa ??

To prawda, nigdy nie ma 100% zadowolonych osób. Za to w Mobilku jest 100% niezadowolonych (nie włączając wpisy pracowników Mobilka). Tak więc coś jest na rzeczy… Sam wiem, bo miałem nieprzyjemność by kursantem – kurs ukończyłem, ale w BÓLACH!!! Nie jest to szkoła dla osób o słabych nerwach! tylko dla prawdziwych twardzieli emocjonalnych.

Wczasy z prawem jazdy .

Był już taki wątek, ale wygasł kilka lat temu .Chciałabym go odnowić – byłam na takich wczasach, trochę kierowałam się opiniami internautów, były raczej pozytywne – chciałabym jednak taką metodę stanowczo odradzić. Stąd ten wątek- gdyby ktoś się zastanawiał i szukał w necie opinii.

Teraz ( po szkodzie) myślę, że dużo lepiej zdawać prawo jazdy jak najbliżej miejsca zamieszkania – bądź zamieszkania rodziców, nie ponosicie kosztów dojazdu ,noclegów ,wyżywienia.Oszczędzacie sobie także stresu – najczęściej jest się na takich wczasach samemu, nie ma wsparcia rodziny czy przyjaciół, no i oszczędzacie sobie rozczarowania po porażce, a trzeba ją niestety zakładać. Podchodziłam do egzaminu dwukrotnie, ale nie zdałam.

Byłam w Krośnie i zapisując się słyszałam, jak to tam jest łatwo zdać, że małe i „łatwe” miasto , że właściwie to 60% zdawalność – ale fakty są takie ,że zdawalnośc to tak 25-30% ( praktyczny egzamin) – szukajcie jak najnowszych(z 2012) informacji.

Nie wymieniam żadnej szkoły jazdy, bo instruktorzy są w porządku ( podobno w Krośnie jest zarejestrowanych 78 OSK – na marginesie), ale w waszym mieście pewnie też są dobrzy i profesjonalni instruktorzy . I jak dokładnie poszukacie to i w swoim mieście znajdziecie kogoś, kto wam zaoferuje kurs przyśpieszony.

W moim przypadku ten wyjazd okazał się kosztowny i bez sensu. Na konieczne tylko opłaty – kurs, dodatkowe jazdy ( bo chciałam się dobrze przygotować, haha), opłaty za egzaminy , badania, bilety ( w tym lotnicze ,bo mieszkam zagranica – no i bilet na 2 podejscie był bardzo drogi bo kupowany prawie przed samym wylotem), hotel-to prawie 7000 PLN. Przemyślcie więc, czy chcecie tyle wydać na rozwój Podkarpacia?

WORD-y utrzymują się głównie z wpłat za egzaminy i nikt tam nie jest zainteresowany, żebyście za pierwszym razem zdali. Może lepiej więc wydać pieniądze w lokalnym ośrodku, będzie taniej – i starczy na więcej powtórek.

Pewnie bym tego nie pisała, gdybym zdała – ale nie zdałam – tak jak mnóstwo innych ludzi , których tam widziałam. W ciągu tych 2 dni w czasie kiedy tam siedziałam widziałam 6 osób ,które zdały prawo jazdy kategorii B. ( za pierwszym razem to było jakieś 5 godzin ,za drugim 1 godzina .Zdających jest dużo np na 7.15 -21 osób tylko na praktyczny.) Więc chyba jak ktoś ma za pierwszym razem zdać – to zda , nie ważne gdzie, bo nie liczcie ,że w Krośnie łatwiej.

Więc jeśli ktoś myśli o wyjeździe na Podkarpacie po prawo jazdy, niech sobie to jeszcze przemyśli… Bo opinia, że tam łatwo zdać egzamin jeszcze gdzieś w necie krąży , ale jest przeterminowana niestety.

Oferta z Groupon szkoły jazdy Lejdis z Legionowa

Chciałbym przestrzec wszystkich zainteresowanych przed ofertą portalu Groupon oferującą kurs w ośrodku nauki jazdy „Lejdis” w Legionowie:

www.groupon.pl/deals/warszawa/Lejdis/9793034?nlp=&CID=PL_CRM_1_0_0_241&a=397

Adres ośrodka to www.lejdis-szkola.com/

Jest to sztucznie powstała szkółka,której właściciel p.Krzysztof Piotrowski jest tylko figurantem a pomysł zrodził się w samym portalu Groupon.Z bazy danych w której znalazłem informacje o administratorze tej domeny (www.lejdis-szkola.com) wynika,że jest nim pracownik Groupona p.Bartosz Krajewski (bartosz.krajewski@groupon.pl) zaś domena została utworzona 24.08.2012r.

Po co to wszystko ktoś zapyta?:

Groupon założył szkółkę na figuranta po to aby móc zrealizować pomysł który już wcześniej został opisany a nazwy szkółek z którymi współpracował zostały spalone.

Idea działania:

– sprzedać jak najwięcej kursów np.100 x 699zł

– zrobić wszystkim kursantom teorię (sale wykładowe są pojemne a koszt to tylko jeden wykładowca,który bierze za kurs 400zł i wynajęcie tej jedne sali za 500zł)

– ustalić każdemu klientowi najbliższy termin jazd za ok.2 miesiące

…i co się wtedy dzieje?

Kursanci zgłaszają reklamację (rezygnację z reszty kursu) do Groupona i dostają zwrot połowy kwoty (bo teorię odbyli) czyli 350 zł.

EFEKT?

U właściciela szkółki do podziału z portalem Groupon zostaje w kieszeni 100x350zł=35000zł-900zł(koszty)=34100zł

A kursant za tą kwotę nie dość,że niedokończy kursu gdzie indziej to szkoły nie chcą przyjmować na kontynuację kursu takich klientów więc kurs trzeba zakupić w normalnej szkole od nowa za pełną kwotę!!!

Re: Wspólny pozew!

Tylko z tego co wiem to oni nie odpowiadają na te reklamacje. Ja bym do UOKiK podał też Groupona jeśli wiedzieli o nieprawidłowościach Mobilka ale dalej wystawiali ich oferty. Dziś na Grouponie pojawiła się za to oferta innej szkoły z Legionowa „Lejdis”. Cena jak w Mobilku. Czy to nie jest kolejna firma tego samego właściciela?

Czy w ogłoszeniu na Grouponie była informacja o tym, że kurs trzeba zakończyć do jakiegoś dnia? Bo mi się wydaje, że ta informacja pojawiła się dopiero po opłaceniu kuponu.

Re: "Manewr" Warszawa UPADŁ

Mam ten sam problem!! zapłaciłam za kurs z góry, zrobiłam teorię i badania lekarskie, cudem udało mi się dodzwonić na jeden z nr komórkowych pod koniec lipca, pan powiedział, że szkoła nie istnieje, ale że może mi pomóc (słyszałam że prowadził wtedy lekcję jazdy), miał się odezwać, ale tego nie zrobił, nie odbiera ode mnie ani nie odpisuje na SMSy, w rejestrze firm firma nadal jest aktywna. Bardzo proszę o kontakt na maila ffajeczka@gmail.com wszystkie osoby, które mają taką sytuację jak ja i autor powyższego postu EmEm.

Też tak tego nie zostawię!!

Re: Wrocław – Rolka – ktoś się u nich uczył?

Ależ dyskusja, na moje tak naprawdę nie znajdziesz szkoły, która wśród ludzi ma tylko same pozytywne komenty, bo ludzie mają to do siebie, że każdemu zawsze coś się nie spodoba. Moim pięknym zdaniem:) jeśli szukasz obiektywnych info na temat szkoły Rolka wejdź sobie na stronkę z rankingami szkół np. www.autoq.pl i tam zobacz zdawalność, cenę za kurs i godzinę itd. Dodatkowo możesz też wypytać znajomych o najlepszą szkołę. Myślę, że jak uczynisz te dwa kroki to nie będziesz żałować wyboru^^ Co do Rolki to uczęszczali do tej szkoły znajomi moich znajomych, ale z tego co wiem ogólnie rzecz biorąc byli zadowoleni:D

WAŻNE!

Ostatnia metoda naciągania przez Groupona,Grupera,Citeam oraz pana Arka Michalczyka to:

– sprzedać jak najwięcej kursów np.100 x 500zł

– zrobić wszystkim kursantom teorię (sale wykładowe są pojemne a koszt to tylko jeden wykładowca,który bierze za kurs 400zł i wynajęcie tej jedne sali za 500zł)

– ustalić każdemu klientowi najbliższy termin jazd za ok.2 miesiące (wszyscy klienci się zniechęcają) a im o to chodzi !!

…i co się wtedy dzieje?

Kursanci zgłaszają reklamację (rezygnację z reszty kursu) do Groupona,Grupera,itp.i dostają zwrot połowy kwoty (bo teorię odbyli) czyli 250 zł.

EFEKT?

U pana Arka Michalczyka do podziału z portalem zakupowym zostaje w kieszeni 100x250zł=25000zł-900zł(koszty)=24100zł

A kursant za tą kwotę nie dość,że niedokończy kursu gdzie indziej to szkoły nie chcą przyjmować na kontynuację kursu takich klientów więc kurs trzeba zakupić w normalnej szkole od nowa za pełną kwotę!!!

W ten sposób pseudo szkółka nie potrzebuje mieć nawet jednego auta lub motocykla do nauki jazdy!

VIP Szkoła, Mobilek,Auto Kadet,Autek, itp

Ostatnia metoda naciągania przez Groupona,Grupera,Citeam oraz p.Arka Michalczyka to:

– sprzedać jak najwięcej kursów np.100 x 500zł

– zrobić wszystkim kursantom teorię (sale wykładowe są pojemne a koszt to tylko jeden wykładowca,który bierze za kurs 400zł i wynajęcie tej jedne sali za 500zł)

– ustalić każdemu klientowi najbliższy termin jazd za ok.2 miesiące

…i co się wtedy dzieje?

Kursanci zgłaszają reklamację (rezygnację z reszty kursu) do Groupona,Grupera,itp.i dostają zwrot połowy kwoty (bo teorię odbyli) czyli 250 zł.

EFEKT?

U pan Arka Michalczyka do podziału z portalem zakupowym zostaje w kieszeni 100x250zł=25000zł-900zł(koszty)=24100zł

A kursant za tą kwotę nie dość,że niedokończy kursu gdzie indziej to szkoły nie chcą przyjmować na kontynuację kursu takich klientów więc kurs trzeba zakupić w normalnej szkole od nowa za pełną kwotę!!!

Re: mobilek

Ostatnia metoda naciągania przez Groupona,Grupera,Citeam oraz właściciela Mobilka to:

– sprzedać jak najwięcej kursów np.100 x 500zł

– zrobić wszystkim kursantom teorię (sale wykładowe są pojemne a koszt to tylko jeden wykładowca,który bierze za kurs 400zł i wynajęcie tej jedne sali za 500zł)

– ustalić każdemu klientowi najbliższy termin jazd za ok.2 miesiące (wszyscy klienci się zniechęcają) a im o to chodzi !!

…i co się wtedy dzieje?

Kursanci zgłaszają reklamację (rezygnację z reszty kursu) do Groupona,Grupera,itp.i dostają zwrot połowy kwoty (bo teorię odbyli) czyli 250 zł.

EFEKT?

U właściciela Mobilka do podziału z portalem zakupowym zostaje w kieszeni 100x250zł=25000zł-900zł(koszty)=24100zł

A kursant za tą kwotę nie dość,że niedokończy kursu gdzie indziej to szkoły nie chcą przyjmować na kontynuację kursu takich klientów więc kurs trzeba zakupić w normalnej szkole od nowa za pełną kwotę!!!

W ten sposób pseudo szkółka nie potrzebuje mieć nawet jednego auta lub motocykla do nauki jazdy!

Re: Andromark

polecam kurs na prawko w Andromarku, bardzo dobrze potrafią przekazać potrzebną wiedzę przyszłym kierowcom, poza tym wykłady oraz „jazdy” są przeprowadzane w bardzo sympatyczny sposób. polecam bardzo;p

Re: Zachowanie powolnosci – wreszcie wiem o co ch

> Gdyby większość tak jeździła nie byłoby w ogóle problemu z „tępieniem” wolniejs

> zej jazdy.

Ja nie tepie wolnej jazdy samej w sobie. Wskazuje tylko, ze wiazanie wszelkiego zla z szybkoscia jest nadmiernym uproszczeniem. O ile jest to szalenie wygodne dla czerpiacej z tego korzysci finansowe wladzy, to dla nas, kierowcow, juz takie korzystne nie jest. I nie chodzi o to, ze „przeznakowanie” polaczone z rosnaca iloscia srodkow do pomiaru predkosci grozi, ze niedlugo gosc bez mandatu bedzie rzadkoscia. Chodzi o to, ze, za potezna aprobata obywateli, wypowiedziano bezpardonowa walke ze stosunkowo niewielkim wycinkiem przyczyn wypadkow. Nawet gdy opieramy sie o zawyzone z uproszczenia statystyki, predkosc zabija „tylko” w 30% wypadkow. Co z pozostalymi 70%?

Byc moze jestem tendencyjny, ale czesciej zdarza mi sie natknac na pozbawionego rozumu powolnego, niz pozbawionego rozumu szybkiego. Wynika to zapewne z odwracania sie proporcji – szybkich idiotow ubywa, a za (tak sadze) sprawa nagonki na predkosc, przybywa idiotow powolnych. Owszem, potencjalnie stanowia mniejsze zagrozenie. Tylko czy wlasnie o to chodzi? O tworzenie kierowcow, ktorych jedyna troska na drodze jest zachowanie powolnosci? W koncu trzeba bedzie w statystykach stworzyc nowa rubryke – wypadek z powodu nie zauwazanie swiata dookola.

I caly czas przypominaja sie filmy edukacyjne, ktore mozna znalezc w sieci, gdzie predkosc nie wystepuje w roli glownej. Naturalnie, skoro mowa o ruchu, wystepuje. Ale w roli glownej obsadzane sa inne przyczyny. Wprawdzie madralinscy twierdza, ze po to jest kurs na prawo jazdy, aby kierowca nabyl tu wszechwiedzy na cale zycie, ale fakty mowia co innego. Oczywiscie ci sami madralinscy wyciagaja najciezsze dziala i wypisuja tu o podwyzszaniu mandatow, przykladnym karaniu i… Po efektach zwiazanych z NIE zmniejszaniem sie ilosci pijanych, wydaje sie, ze taka droga nie dziala. Trzeba inaczej. Zauwazalne jest jednak to, ze wladza wciaz drepce w jednym miejscu. A efekty sa widoczne…



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.