Re: Rekord do dziś aktualny – 1973

już w roku 73 tuż po pobiciu tych rekordów było widać całą żenadę. Wystarczyło obejrzeć sobie Simcę Aronde, której rekord pobił Polski FIAT 125p (tak wówczas nazywano oficjalnie tę markę). Wracając do Simki Aronde – wygląda nieco podobnie do P-70.
Te rekordy od lat 70 już nikogo nie interesowały, mimo to szacunek dla naszej ekipy. Cała Polska mocno to przeżywała. Dobrze pamiętam ten moment, bo na autostradzie E22 z Wrocławia do Legnicy na jednym, wyłączonym z ruchu pasie jechał rekordowy FIAT, po drugim normalnie jechały samochody. I kilka razy mijaliśmy się z tym FIATEM, mój starszy sąsiad w swojej świeżo sprowadzonej z zachodu BMW, nawet wyprzedziliśmy raz FIATA! Ruch na E22 był wtedy mizerny, jedna setna współczesnego.

Re: Megane vs. Octavia. Co wybrać?

cloclo80 napisał:

> Jeśli Octavia to 1.6+gaz albo 1.8TSI. Zdala od 1.2TSI (wkrótce ten motor trafi

> do kosza, nowe 1.2TSI będzie miało pasek i 16v) i 1.4TSI (pali jak smok jeśli t

> ylko mocniej depnąć na pedał gazu). Renault w motorach Pb prezentuje nędzę z bi

> dą: albo stare 1.6 albo TCe 130 – nieudany motor o spalaniu godnym silnika odrz

> utowego.

> Jedyne dobre poturbowane motory 1.4 na które zasadniczo nie ma skarg robi Fiat.

> W sumie Octavka, ale nie z 1.4 TSI.

Silnik odrzutowy by sie przydal, aby Ci wywiac glupoty z glowy. To po pierwsze. Po drugie, jak rozumiem, opinie o spalaniu 1.4 TSI czy 1.4 TCe czytasz, ale o spalaniu 1.4 TJet juz nie? Jakiez byloby Twoje zdziwienie, gdybys sie dowiedzial, ze spalanie wszystkich wymienionych przez Ciebie silnikow rozni sie do 1l/100km, przy czym niekoniecznie fiatowski silnik pali najmniej. Ja wiem o czym pisze, bo mam 1.4 TCe. Ty natomiast powtarzasz glupoty. Dla zainteresowanych rzeczowymi informacjami – Scenic 1.4 TCe spala srednio ok. 7.5l/100km przy normalnej jezdzie. A ze potrafi spalic i 12l/100km? Pokazcie mi auto, ktore tego nie potrafi, jesli chce sie po prostu skorzystac z osiagow. Minimalne spalanie to 6.7l/100km. Moim skromnym zdaniem, jak na auto wazace niemal 1.5 tony i majace aerodynamike miniwana, a ni minijamnika (patrz Bravo) zupelnie niezle…

Re: Fiat Panda (2003-2011) – opinie Moto.pl

Zrobiłem sporo km służbową Pandą i jestem jej wielkim fanem. Silnik 1,2 jest znakomity do tego samochodu. 1,1 jest dobry dla emeryta albo innego kierowcy, który i tak nie wciska gazu. Po prostu nie da się tego auta z tym silnikiem rozpędzić. Z włączoną klimatyzacją długo trwa rozpędzenie się do 70 km/h. Można przy tym spalić i 9 litrów na 100 km.
Polecam nie kupować golasa, warto mieć centralny zamek i elektryczne szyby. Bardzo dobre jest radio Blaupunkt.
Świetny samochód do miasta, znakomicie się parkuje, do tego stopnia, że w miejscach, gdzie nie mogłem postawić Fiata Punto, Panda wjeżdżała bez problemów.
W trasę za to męczarnia. Słabo wyciszone auto, krótkie fotele, twarde zawieszenie. Wiele razy przy ostrym skręcaniu w prawo uderzyłem głową w boczną szybę.
Ale do miasta doskonały samochód.

No niepoważnyś…

who_cares napisał:

> Ile waży Kadet z 1978 a ile Honda ?

…przecież wiadomo, że te 790 kg Kadett-a, to prawie 1.200 kg Civica.

Oba są pięcioosobowe, więc temat zamknięty.

Pięcioosobowe są też i Fiat Panda i Mercedes S-Klasse, to dopiero pole do porównań 😉



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Re: Łada 2107 – to już jest koniec

Gość portalu: asdfasd napisał(a):

> W Finlandii pełno wciąż jest ład na drogach. Łada była produkowana w Finladnii

> na licencji ZSRR ze względu na ustalenia po Wojnie Zimowej.

błąd!w Finlandii Łady przechodziły tzw lifting,czyli przywożono z sojuza auto z linii i wyrzucano wiele detali made in USRR i zamieniano na analogi zachodnie czy produkowane specjalnie w tym celu w Finlandii.

Nie wiem jak kto,a widzę że wielu się pluje,ale moje zdanie o Ładach(miałem kilka wersji)było zawsze pozytywne,z demoludów najlepszy samochód!

Wiem,ci co narzekają kupili rzęcha z obiegu po serwisie u Józka w garażu więc rozumiem ich.Sam swoją pierwszą „trójkę” kupiłem w takim stanie,co prawda stan mnie nie interesował bo akurat pracowałem na kontrakcie w ZSRR więc martwiłem się aby tylko dojechać nią na miejsce,a tam już z niej zrobiłem cacko za psie pieniądze za to z orginalnych części i przez fachowców I klasy jakimi byli ruscy mechanicy!Potem śmigałem nią do Polski i Rosji po kilka tysięcy kilometrów, bez obaw że stanę w trasie.Silnik 1300 mieściłem się w średniej 9l/100 a poldki (fiat nie mieścił się w konkurencji)wąchały mój dym z regularną zaciętością:)))Potem była „ósemka” a kupiłem ją od mechanika z serwisu Łady,pełny tuning!spoilery rzadkie w Rosji nie mówiąc o Polsce,silnik 1,3 roztoczony pod 1,4 z tłokami od „piatki”,golfy pierdziały za mną przy próbie wyprzedzania,co prawda na długich odcinkach raczej nie ryzykowałem wyścigów(jednak 4 biegi tylko),ale przy wyprzedzaniu np. ciężarówki,golf III siedział mi na bagażniku, widziałem jego malejąca sylwetkę w lusterku:)))długo chłoptaś się męczył dopóki nie wjechaliśmy na wtedy starą A4 do Wrocławia,tu już go puściłem:)))

Była też „dziewiątka” 1,5,ale już nie to co „ósemka”!?!?

A więc wszystko zależy od tego kto użytkował,często ludzie mają kasę na kupno,ale na porządny serwis już nie,no i żyłują do oporu potem rzęcha sprzedają kolejnemu gołodupcowi co myśli że złapał Boga za nogi,a tu okazało się że już nie ma czym jeździć.

Aha,pamietam że jak mówiłem iż moja „ósemka” spala 8-9l to właściciele takich samych z silnikiem 1,3 pukali się w czoło,oni poniżej 10-11 nie schodzili,nie chciałem ich dobijać tym że mój miał rzeczywistą pojemność 1,4 bo już by mnie pobili że z nich wariatów robię:)))



Panika i nadgorliwość są gorsze od faszyzmu.

Re: Z tym systemem biore jutro!

Widać, że jesteś w pełni świadomym użytkownikiem samochodów, ale nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o ogromnej awaryjności poprzednich „pudeł”. Nie mam nowych wiadomości na ten temat (tzn. dotyczących aktualnego modelu), ale znajomi użytkujący poprzednie modele tych (jeszcze zaoblonych) stwierdzili jasno, że auto jest wygodne, duże itp, ale ze względu na awaryjność – chryslera już nigdy więcej nie kupią. Przeczytane wtedy raporty awaryjności potwierdzały mniej więcej ich słowa.

Jeśli już masz 508 kombi, to zakup superba rzeczywiście byłby dyskusyjny, a szkoda – bo strasznie lubię ten samochód 😉

Fiat oferuje jeszcze nowy wynalazek – freemont (czyli dodge journey). Auto duże, wg mnie ładne (kwestia gustu) z zewnątrz i koszmarne w środku. Ale wersja z najmocniejszym silnikiem i 4×4 ma rewelacyjną cenę. Sam byłem zainteresowany tym modelem, ale skończyłem jednak na ciut mniejszym aucie (zafira C). Różnica w cenie ogromna, natomiast w komforcie/wielkości itp… Hmm. Sądzę, że był to dobry wybór 😉



GWARantowane świeże wiadomości.