Re: Jakie auto najbezpieczniejsze na zimę?

> Chodzi ci o to, że na płaszczyźnie sprzętu składka zależy przede wszystkim od p

> ojemności silnika (czyli 3 litrowe Volvo AWD z mega elektroniką ma droższe oc,

> niż 110 konne 1.4 FWD) ?

To chyba bardziej skomplikowane.

Moj pojazd ma blisko 200 KM i zasadniczo tylny naped. Place jednak zaledwie 600 zl OC z uwagi na permanentna bezszkodowosc oraz fakt, ze te 200 KM podlaczone jest do ciezkiego pick-upa, a nie lekkiej osobowki z tzw. sportowym sznytem. Moj stetryczaly wiek rowniez ma wplyw na wysokosc skladki. Zadawali rowniez pytanie o to czy mam dzieci i czy woze je autem.

O pojemnosc silnika, owszem, pytali. A wynosi ona 4,3 litra.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy

> w kwestii komfortu obecny samochód w stu procentach spełnia swoje funkcje – jeż

> dzę sam + laptop + aktówka

Nie w tym rzecz. Prowadzenie malego samochodu nawet na 200-km trasie bardziej męczy, bo trzęsie, hałasuje i dynamika słabsza. No i małe auto jest potencjalnie mniej bezpieczne od większego.

> mercedes c-klasa – zbyt duży i zbyt drogi. zapomniałem w pierwszym poście dodać

> , że chodzi o samochód nowy.

Wynikało z kontekstu, że chodzi o nowy. A skoro masz pracę, do której opłaca się tłuc 200 km autem, to musi to być praca na tyle dobrze płatna, że zakup nowego auta nie jest problemem.

Mercedes nie jest aż taki drogi, szczególnie C-klasa z najmniejszym dieslem. Nie jest też wcale duży.

> nawet skłaniałbym się ku mniejszemu nadwoziu w zamian za redukcję masy a co za

> tym idzie zużycia paliwa.

No to poszukaj jakiegos coupe, np. Audi TT. Deklarowane przez producenta spalanie jest jeszcze niższe od Twojego Polo.



Hope. It is the only thing stronger than fear.

Re: Problem z pedalem w Polo 9N

wsk175 napisał:

> Czy może …………..

Mam staly adres IP, tak wiec jezeli kudlaty onanista od Polo (i dupiasty brandzlownik od foliowego tuningu – choc akurat w to watpie) rzeczywiscie sa prowokatorami na etacie Gazety, to i tak wiedza z kim maja do czynienia i sobie odpuscili komentowanie.

Z drugiej strony pod swoim rzeczywistym nickiem jeszcze nic w tym watku nie napisalem, przedstawiam jedynie poglady i problemy z autem, geja-onanisty, wlasciciela Polo 9N, 1,2 6v. Problemy znacznie mniej wydumane niz oklejanie folia Matiza, czy oszczedzenie 30 tysiecy na randki z chlopakami, poprzez kupno Polo w komisie a nie w salonie (problemy poruszone do tej pory to: czyszczenie tapicerki, konserwacja elementow gumowych przed zima). Tak wiec to szybciej oni, a nie ja, lamia netykiete.

Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odpala

Witam mam Renault scenic 1,5dc 2005 i nagle wpadł mi pedał sprzęgła wcześniej nie było żadnych problemów ze sprzęgłem biegi wchodziły idealnie!!!.Pod autem znalazłam plamę płynu hamulcowego.Co mogło się uszkodzić?.Chciałam zjechać z ulicy i próbowałam odpalić auto na biegu i nagle zgasło wszystko.Nie idzie go już odpalić .Czy mógł paść bezpiecznik? i dlatego auto nie działa? Jedynie pilot chodzi bo bez problemu zamknęłam

Wizerunek pirata w mediach?

Jesli tekst/film zawiera rzeczownik „pirat” (drogowy) w zasadniczej wiekszosci wypadkow material opatrzony jest zdjeciem radaru lub fotoradaru. Nie oznacza to oczywiscie tego, ze predkosc jest jedynym motywem. Z reguly jednak zajmuje role glowna.

Budzi to moje powazne watpliwosci. Faktem jest, ze policja najchetniej w pozycji „przyczyna” wymienia predkosc w roznych odmianach. To nawet logiczne, poniewaz do kolizji, utraty panowania nad autem itp. raczej nie dochodzi na postoju. Czyli mamy pirata, ktory przekracza predkosc, ktora znakologowi z jakiegos powodu wydala sie wlasciwa (czasem slusznie, a czasem nie). Taki wlasnie „pirat” odpowiada za okolo 30% wypadkow.

Pozostale 70% nie wystepuje w mediach. Chyba, ze przypadkiem pogonia za kims, kto przekroczyl predkosc i zlamal jeszcze kilka przepisow. Wtedy mamy informacje o piracie, ktory, a jakze, pedzil na zlamanie karku, a ponadto wyprzedzal na przejsciu, zignorowal czerwone. Jednak to predkosc jest na pierwszym planie. Co wiecej, policja z wideorejestratorem, z zalozenia sciga za predkosc, za inne wykroczenia przy okazji, gdy nie trafi sie inny „klient”. Dlaczego tak uwazam? Ano dlatego, ze takie patrole w srodku miasta pojawiaja sie glownie z powodu krecenia jakiegos programu o ruchu drogowym. Ich srodowiskiem naturalnym sam miejsca, gdzie da sie „docisnac”.

Czy to oznacza, ze z taka urocza swoboda mozna ignorowac te 70% przyczyn. Tak w mediach, jak i praktyce karania? Czy wyprzedzanie na przejsciu, ale z dozwolona predkoscia, jest bezpieczniejsze niz „pedzenie” 70 km/h na dwujezdniowce, na ktorej ktos zasadzil 50 km/h? Czy ignorowanie wskazan sygnalizacji jest na tyle „bezpiecznym” wykroczeniem, ze od lat inwestuje sie w fotoradary na dlugich prostych, nieomal calkowicie ignorujac „ciemnozielone”, a co zatym idzie „nie dostrzeganie” automatyki do scigania takich wykroczen?

Inspiracja

A skoro pisze o „piratach”, to prosze bardzo. Alez jestem zgodny z ogolnonarodowym trendem…:

http://m.ocdn.eu/_m/6a3f7573b16c67f17b7ff2afeb9768f2,0,1.jpg



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: Nissan GT-R szybszy od nowego Lambo

samochody z napedem na 4 kola wcale nie prowadza sie lepiej od tylnonapedowek a w przypadku duzej mocy i naglego poslizgu trudniej jest je z niego wyprowadzic gtr jest spoko brzydki ale piekielnie szybki autem moich marzen jest mc laren f 1 lub ferrari f 40 f1 bez turbiny i elektroniki z silnikiem od bmw 850 osiagal 370km/h to jest mistrzostwo tak samo jak uklad jezdny gtr-a ale ja jastem chyba juz sary i kocham f 40 jak mialem kilkanascie lat mialem plakat f 40 nad lozkiem i tak zosralo istnieje cos czego nie da sie zdefiniowac to cos ma wlasnie f 40

Re: Pewnie przestrzegał przepisów

> W Polsce na skutek nieobecności policji i żenująco niskich mandatów warunki dyk

> tują („rządzą”) piraci.

Zapewne to oni odpowiadaja za to, ze srednie szosowe predkosci na dlugich dystansach (poza autostradami) nieublaganie zblizaja sie do 50 km/h?

> tują („rządzą”) piraci. Są tak rozzuchwaleni i pewni bezkarności, że podjeżdzaj

> ą pod zderzak, trąbią, mrugaja światłami, spychają na pobocze tych którzy usiłu

> ją przestrzegać przepisy RD,

Emes zalozyl watek o ilosci wlepianych mandatow. A podobno w Polsce jest takie piractwo. Gdzie zatem jest policja?

Przypomne:

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/29795/infografika_mandaty_europa_fotoradary.jpeg

Nadal bedziesz sie upierac przy wysokosci mandatow, ktorych praktycznie sie nie wlepia?

A teraz o najezdzaczach itp. Po szosach z reguly poruszam sie zaladowanym po dach duzym vanem, lub pick-upem. Oba, choc maja sporo mocy, nie maja wystarczajacej trakcji do szalenstw. Jestem zatem ewidentnym sredniakiem na drogach. Przy dobrej widocznosci bywa, ze pojade szybciej. Z reguly jednak jade przepisowo. Jesli obszar jest naprawde zabudowany ja naprawde jade wg KD. I wiesz co, taka technika jazdy powoduje, ze nie jestem traktowany jak zawalidroga. Nie zdaza mi sie, ze ktos trabi, blyska czy najezdza (a jesli najezdza – no coz nauczylem sie naciskac lekko pedal hamulca lewa noga, nie zwalniam, a tylko zapalam stopy – dziala znakomicie). Jak zatem trzeba zawalac droge, aby doznac ataku furii z tylu?

Najfajniejsze jest to, ze w odbytej ostatnio dluzszej podrozy, mocno zaladowanym autem osobowym, dwa razy blyskano na mnie. Raz w Austrii, a raz w Czechach. Bez watpienia byli to Polacy, choc mieli miejscowe numery. W Polsce nikt nie blyskal, choc jechalismy sporo wolniej niz w Austrii i Czechach.

> Czasem forumowa mądrala się odsłania na forum i pokazuje swoje prawdziwe oblicz

> e, oblicze idioty.

I znowu mam mieszane uczucia. Za nic nie wiem kogo masz na mysli, piszac idiota?



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Do osób które niedawno zdały PJ, ale mają kłopoty

Szanowni Państwo,

pytanie jest skierowane głównie do mieszkańców stolicy :

czy uważacie że mogłyby być dla Was przydatne pewnego rodzaju „kursy doszkalające”, które mogłyby rozwiać Wasze wątpliwości/zniwelować braki, poszerzyć Waszą wiedzę samochodowo-motoryzacyjną, przygotować się przynajmniej teoretycznie – na wiele różnych sytuacji na drodze, które wydają się Wam trudne, kursy, które wyjaśnią Wam i pomogą zrozumieć jak poprawnie zachowywać się w określonych sytuacjach i na co zwracać uwagę, aby bezpiecznie poruszać się po drogach ? które zwiększą Waszą świadomość postępowania jako kierowców.

Chodzi mi o te wszytkie sprawy, które pojawiają się podczas pierwszych samodzielnych jazd autem (albo np. w momencie kiedy chcecie kupić sobie własny samochód), a nie było za bardzo o nich mowy w trakcie kursu na prawo jazdy ? Albo ktoś z Was miał długą przerwę w jeżdżeniu autem i chciałby sobie pewne sprawy odświeżyć, uzupełnić, rozszerzyć.

Napiszcie proszę czy ktoś z Was byłby zainteresowany takimi kursami i czego chcielibyście się z takich kursów dowiedzieć (jakieś zakresy tematów Was interesują).

Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi i dziękuję wszystkim za zaangażowanie.

Pozdrawiam

Re: stety/niestety

trypel napisał:

> Zupełnie z innej czapki – teraz jezdzę (pierwszy raz w życiu) nową bmw trójką 3

> 20d, i doceniając zawieszenie stwierdzam że w tak beznadziejnie małym aucie daw

> no nie siedziałem, bagażnika nie ma wcale, z tyłu ciasno, fotele dla osób o wad

> ze poniżej 65 kg, wyposażenie seryjne ubogie jak w hostelu pod Bukaresztem.

> I jedna rzecz której nie umiem zakwalifikować do pozytywów bądź negatywów – pie

> rwszy raz jadę autem gdzie MUSZĘ sie bardzo pilnować co do prędkości bo chwila

> zapomnienia typu rozmowa z pasażerem albo zwykłe zamyślenie i po chwili mam na

> liczniku prędkości 10cio punktowe.

Jesli piszesz o tej najnowszej trojce (chyba f30) to i tak w porownaniu z poprzednikiem sporo urosla



Zanim rzucisz butelke dobrze sie zastanow …. czy dopiles ja do konca

Re: Jedno ale…

Polisa była wykupiona na dwie osoby, właśnie na ojca i na mnie , wiadomo zniżki większe, ja jestem właścicielem pojazdu , ojciec ma swoje auto z OC na siebie .

Czyli w tym przypadku ojciec nie będzie miał obniżonych zniżek bo ja spowodowałem wypadek swoim autem?

Re: Nowe auto na kredyt to głupota !

Niby tak ale:

– kto powiedział że 4-5-latek będzie jeździł tak samo jak nówka? Najpierw trzeba sobie taki egzemplarz znaleźć co jest szukaniem igły w stogu siana

– nikt nie kalkuluje w ten sposób, że auto straciło powiedzmy 40% wartości więc trzeba to doliczyć do poniesionych kosztów. Takie wyliczenie miałoby sens, gdyby auto po kupnie stało sobie w stodole nieużywane i traciło na wartości. Ale na ogół takim autem się jednak jeździ.

Poza tym uszanujmy już to, że naprawdę istnieją osobniki którzy wolą nową Fabię 1.2 od 4-letniej Vectry 2.0. Jakkolwiek byłoby to zabawne, tacy ludzie byli, są i będą.

Re: Wybierz najlepszą generację BMW 3

e46! Najładniejsze i najlepsze.
do: @było e46
Gościu, miałeś niesamowitego pecha najwidoczniej. Cała rzesza ludzi chwali sobie e46 i nie ma z tym problemów. Może po prostu nie potrafiłeś jeździć tym autem? Popsuł Ci się łańcuch? Znam ludzi, którzy mają tym modelem nabite 400tys w górę i nigdy nie mieli problemów. Może Ty potrafisz popsuć nawet stalową kulkę ? 😉

Re: Salon Genewa 2012 | Hyundai i20 po liftingu

Przejechałem I20 już 3 tys. kilometrów. To jest rewelacyjne auto, nie mam żadnych krytycznych uwag poza spalaniem, za duże. Do tej pory miałem 10 aut, w tym m.in..4 Toyoty, nissana , fiata( Uno – to była zgroza]. Nadciąga wielka ofensywa Hyundaia.Za małe pieniądze taki mały,fajny samochód…PS.W żadnym z ww 10 aut nie było tak cicho. Jazda tym autem to przyjemność.