Czuje sie pocieszony ;-)

Czyli u mnie jest normna w srod tych aut co jakos olej zuzywaja – tragedii nie ma ani powodu do rwania wlosow z glowy.

Dzieki… po poprzednich dwoch ToiToiach wydawalo mi sie ze zadne auto nie spala ani kropli i przez ostatnie 8 lat oleju nie sprawdzalem miedzy wymianami… nie bylo po co.



Pozdrawiam,

G.

hideipvpn.pl – Netflix, Hulu, BBC, torrent – przez VPN

Re: I niech ktoś powie że samochody są oszczędnie

Np. takie głupoty jak katalizator – dzięki któremu z benzyny zniknął ołów. Ale gdy w 1995 r. w RP wszedł obowiązek mania katalizatorów w nowych samochodach, spalanie wszystkich modeli wzrosło o pół litra albo więcej. Np. ten sam silnik 1.4 w Tipo po dodaniu katalizatora osłabł z 80 do 70 KM, więc znów by jeżdzić tak jak wcześniej musiałbym więcej spalać. Lubisz ołów?

No niepoważnyś…

who_cares napisał:

> Ile waży Kadet z 1978 a ile Honda ?

…przecież wiadomo, że te 790 kg Kadett-a, to prawie 1.200 kg Civica.

Oba są pięcioosobowe, więc temat zamknięty.

Pięcioosobowe są też i Fiat Panda i Mercedes S-Klasse, to dopiero pole do porównań 😉



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Re: Czy, ile i co ile oleju dolewacie?

3 TDI od vw (w a6) nie bierze, nie dolewam

2,4 benzyna wolnossąca w accordzie – bierze olej. Dolewam ok 2 litrów na 20 tys km. Sprawdzam olej dość często – co jakieś 2 tys km, co drugi raz dolewam ok 0,5 litra. Od razu przy przeglądzie biorę 2 bańki litrowe – specjalnie do dolewania. Ten typ tak ma – potwierdzają i forumowicze i serwisy..

Audi nie bierze – albo inaczej bierze ale mało i nie widać…

Poprzednie auta – toyoty nie brały, passat 1.9 TDI brał litr na 10-15 tys, 2TDCI od forda/psa w volvo v50 – nie brało…

Wszystkie auta od nowości i wszystkie starannie traktowane..

pozdrawiam

jeep



YCDSOYA

@tomek854

To znaczy, że jak ja nie kocham samochodów (uważam je za narzedzia jak każde inne, mają być praktyczne, tanie w zakupie i utrzymaniu oraz przyjemne w użytkowaniu) to mam sobie iść z tego forum? 🙂

———————–

kokiet z Ciebie

jakbyś nie lubił samochodów, to na tym forum Ciebie by nie było….

Zresztą – polo czy micrę też można lubić i fajnie o nich pisać..

Czy o sprinterach..

ciao

jeep



YCDSOYA

Re: Wysepka uratowała życie!

rapid130 napisał:

> Mniej wybaczliwe?

> Ha, tworzone są już „drogi atakujące”.

I to na wiele sposobów. Od miejsc o „zaprogramowanym” wysokim współczynniku niebezpieczeństwa, żeby kierowcy zaczęli bać się jeździć, po miejsca atakujące „zaprogramowanym” nadmiarem bodźców, żeby kierowcy wśród szumu informacyjnego „zdejmowali nogę z gazu, panie kierowco”.

W tej idei jest tylko jeden poważny błąd. Na tej samej, z jakichś powodów trudnej drodze „zderzają się” kierowcy świetnie znający szykany i kierowcy, którzy widza je po raz pierwszy…



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

To trudne, ale sprobuj

Emes zalaczyl „dowod”, ze beton po lewej nie zawsze sluzy poprawie bezpieczenstwa. Fakt, ze tu krawezniki sa lagodne dla myslacych ludzi nie jest dowodem, ze wszystkie wysepki sa tak skonstruowane. Mam nawet poszlake, autorstwa naszego kolegi:

Z powyzszego, myslacy ludzie, moga wyciagnac wniosek, ze wysepki ewidentnie niebezpieczne sa na naszych drogach smutnym faktem. Dodam, ze ta szosa dzis juz ma zakaz wjazdu duzym, wiec rozbijac sie beda tylko mali. Jednak dokladnie taki sam „typ” wysepki, zakonczonej z prawej wysokim kraweznikiem, obowiazuje na szosie laczacej Jablonne z Nowym Dworem Mazowieckim (630). A tu ruch duzych jest dopuszczony. Co wiecej, dopuszczone jest pokonanie jej z predkoscia 70 km/h. Hm… W sam raz dla edka w jego tapczanowatym, ale jednak krotkim, vanie. TIR jadacy z ta predkoscia znaczy na czarno krawezniki na wyjsciu. Znakolog dostrzegl problem i na wyjsciach postawil czerwono-biale tabliczki ostrzegawcze. Zrobil wiec wszysko, co w jego mocy, aby do wypadkow czy kolizji z wysepka nie dochodzilo…

A mogl zrobic wiecej – nie stawiac jej.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.