Re: Jak sadze – obecnie sa one porownywalne.

Dla porównania przedstawię koszty użytkowania używanego samochodu klasy średniej na dystansie 100 000 km ( 5 lat).

Samochód: Honda Accord IS 1.8 VTEC (rok produkcji: 2000).

Zakup pojazdu z sekwencyjna instalacją gazową: 12 000 zł

1. Ubezpieczenie na okres 5 lat (OC max zniżki + Mini Casco) : (430zł +200) * 5 = 3150 zł

2. Tzw. „pakiet startowy” w przypadku używanego auta (w moim wypadku: wymiana rozrządu,sprzęgła, płynów, elementów układu hamulcowego, zawieszenia, wymiana reduktora w inst. gazowej itd) – 5 000 zł

3. Lakierowanie zderzaków + odświeżenie lakieru na całym aucie: 1600 zł

4. Przewidywany koszt utrzymania samochodu w nienagannej kondycji technicznej przez najbliższe 4 lata – ok. 1300 zł/ rok = 5200 zł.

5. Zakup dwóch kompletów opon (195/60R15) – około 2000 zł

6. Przeglądy rejestracyjne przez okres 5 lat – 5 * 160zł = 800 zł

7. Koszt paliwa na 1 km – 0,37 zł ( Lpg oraz benzyna na rozruch – jazda po mieście).

8. Przewidywana wartość na rynku przy sprzedaży za 5 lat – 5000 zł

Łącznie koszty użytkowania (bez paliwa) wraz z utratą wartośći: 24 750 zł

Koszty na 1 km: 24750zł / 100 000 km = 0,2475 zł

Koszt paliwa na 1 km: 0,37 zł

Łączny całkowity koszt użytkowania samochodu wraz z paliwem i utratą wartości (dystans 100000km przez 5 lat): 0,62 zł / km.

Re: Koszty utrzymania samchodu

Rok temu kupowałem samochód dla siebie: chciałem ix35 (ale się trochę rozczarowałem jazdą w tym głośno pracującym zawieszeniem) ew. Kia Sportage (tutaj było lepiej, ale „podpadł” mi śmiesznie mały bagażnik (to znaczy w folderze jest on duży, ale tam podają pojemność pod dach) i niedostępność wtedy modelu z silnikiem benzynowym 1.6GDI.

Przemyślałem swoje potrzeby i doszedłem do wniosku, że potrzebuję kompakta (80% to dojazd do pracy, pozostałe to jakieś dodatkowe wyjazdy – 380l bagażnik wystarcza, a dzieci już dawno nie potrzebują wózka), więc padło na dobrze wyposażoną nową C4 (znacznie lepiej niż 20kPLN droższa Sportage, czy ix35). Dzisiaj jestem zadowolony, bo średnie spalanie w cyklu mieszanym oscyluje ok. 7l/100km, a nie bliżej 10 l/100km.

Żonie dwa miesiące temu kupiłem nową Micrę (do wożenia dwójki dzieci i jakiegoś małego wypadu, nawet w cztery osoby, wystarczy), a średnie spalanie w cyklu mieszanym ustabilizowało się na 4,8l/100km.

Jeśli środki są niewystarczające, to sprawdzam najpierw rzeczywiste potrzeby, a potem co mi się podoba…

Koszty benzyny 500 zyli??? to po co sprzęt?

ja to tam nie robiłem kalkulacji dokładnych ale tankuje tak 1-2 w tygodniu do pełna

no to jak miałem swój ukochany sprzęt przed rozbiciem to tata mu dawał v power 100 to jedno tankowanie było za 400 pln

ale nawet na 95 benzynie to sie zatankujesz raz i 300 zyli leci

ja teraz się wożę starym dyzlem (hyhy) ale to tam jest niewielka różnica w sumie w kosztach paliwa

najgorzej to jak się sypnie jakaś konkretna rzecz co nie ma zamiennika i trzeba kupić oryginał – mi się sypnął raz amor z regulowaną siła tłumienia i poszło na niego 3,5 kafla – na jeden amor!

takich reczy bym się bał

Re: Glosniej?

> Wystarczy popatrzec na obrotomierz

W czasie manewrow???

Sluch i wyczucie jest o wiele lepsze. Warto to wytrenowac juz na kursie inaczej kierowca moze stac sie niewolnikiem tablicy zegarow.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.