Re: verso? c-max?

Ten automat to CVT i jest podobno awaryjne albo raczej drogi w naprawie. No i dość dziwna charakterystyka pracy, która nie każdemu może odpowiadać. Sam dokładnie nie wiem jak działa bo nigdy z CVT nie jeździłem. Poczytaj trochę na forum o tej skrzyni bo było o niej sporo. Można znaleźć 2.0 z ręczną i tego polecam ale w ostateczności to 1.8 też wystarczy. W mieście nie ma to znaczenia ale w trasie te 20 KM więcej by się czasami przydało ale tragedii nie ma. Ale większy silnik to większy komfort. Korozja w C-Maxie raczej nie występuje w przeciwieństwie do Focusa. Chociaż te roczniki to już inna historia niż starsze Fordy. U mnie na razie brak. I jeśli chodzi o awaryjność też na razie nic. Z tego co czytałem na forum C-maxa to jak są jakieś problemy to przede wszystkim z „dieslami”. A z takich bardziej znanych przypadłości to tylna klapa i jej jakieś elektryczne zamknięcie czy coś. Również nic u mnie takiego nie występuje. Trzeszczące plastiki to może w w wersji przed liftem ale u mnie nic nie trzeszczy. Słyszałem o problemach z elektrycznym hamulcem ręcznym. Ale nie każdy C-Max jest w niego wyposażony.