Re: KLE KLE w uszach :)

Popijajac martini przetlumaczylem twojego posta misiaczku mojej Tajce,…. stwierdzila ze jezeli jest wiecej takich zjebow w moim kraju to sie zgadza na Meksyk, albo walimy do Tailandii….. nie chce sie spotkac z takim downem na ulicy a jeszcze mniej na skrzyzowaniu…

buhahahahahahahahaa

kle kle…. stan na jakiejs stacji benzynowej i poczekaj na R6 bejce patrz tylko na to co tankuje bo po dzwieku to niebardzo…..

buahahahahahahhahahahaah

a teraz idz do polo, wiem ze w PL zimno jest i pobaw sie ptaszkiem.