Re: Halogeny?

babaqba napisała:

> Więcej światła, to bezpieczniej – taka u nas panuje psychoza. Nikt nie zajmuje

> się takimi bzdurami jak oślepianie. Oślepianie nie jest niebezpieczne. Niebezpi

> eczny jest brak świateł w słoneczny dzień.

Podobnie jak nikt nie zajmuje się widocznością oznakowania w warunkach innych niż idealne. Najważniejsze, że na mapce dobrze wygląda.

Jechałem wczoraj przez centrum miasta wojewódzkiego po godzinie 17. Ponieważ było pochmurno i deszczowo, panował już porządny mrok, jednak latarnie się nie świeciły, widocznie jeszcze nie była pora na nie. W kilku miejscach, gdybym nie znał specyficznych wygibasów, które zrobili „inżynierowie od linii”, mógłym spowodować jakąś kolizję, oczywiście z powodu „niedostosowanej”. Jeśli jednak by się zwrócić do władz, żeby włączali wcześniej latarnie, to usłyszy się „kryzys, panie, oszczędności, rano się urwie pół godziny, wieczorem godzinkę…”. A bezpieczeństwo? „Bezpieczeństwo nie ma ceny”, dopóki nie musi za nie płacić władza.



Choc to rozumowanie ma pewne luki, to

nie znaczy, ze jest bledne!;) (© itsme)

// foto // blog //