Re: Francuskie…

„Śmieszny jesteś…”

Dziękuję, to cel mojego życia.

„Japoniec” (z Japonii, a nie dajmy na to z Turcji, Węgier, czy UK) zaczął się porządnie sypać po 75kkm a po 100kkm wyczerpał moją cierpliwość). W porównaniu z nim, ten francuz to ideał…