Re: Co może infrastruktura?

a tu jeden mydlek podwaza ich wielki trud.

Może i mydłek ale jak dobrze zrozumiałem (warto zobaczyć drugą część)tam gdzie dopłaca UE do budowy drogi jego opinia jest wiążąca.

Oczywiście znajdą się krytycy „fascynacji infrastrukturą”.Przecież to nie droga zabija a głupota kierowców i prędkość itp. bełkot.

Zgoda,za ileś tam procent wypadków winna jest nieostrożność czy głupota kierowców (prędkość,brawura brak zdrowego rozsądku itd.) ale odpowiednia infrastruktura mogła by ograniczyć ich ilość a na pewno znacznie zmniejszyć ich skutki.

Niestety,większość działań skierowana jest na maksymalny drenaż naszych kieszeni i „zmniejszanie prędkości poruszania się” (toż samochód to diabelski wynalazek).

Ciągłe powtarzanie tych „prawd oczywistych” sprawia wrażenie wprost niewyobrażalnej dbałości naszego państwo o swoich obywateli.A jakoś niewiele się robi właśnie z tą nieszczęsną infrastrukturą a jak się już robi to często owe prace idą w przeciwnym kierunku niż zakładano. 😀 Wot i przykrość.

Pozdr.