Bezpieczenstwo ruchu w Warszawie – dwa tematy

1. Czemu na ulicach giną ludzie? Nie tylko przez prędkość.

„- Pieszy jest niechronionym uczestnikiem ruchu – podkreśla mł. insp. Piotr Jakubczak z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. – Musi zrozumieć, że nawet jeżeli na drodze „ma rację”, to w starciu z samochodem nie ma szans ”

„Ze wszystkich 846 wypadków, do których doszło w tym roku (do końca października) w stolicy, w 246 przypadkach (czyli 29 proc.) przyczyną było nieprawidłowe przejeżdżanie przez przejście dla pieszych. Na drugim miejscu (209 wypadków – 25 proc.) było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. Dopiero na trzecim miejscu (93 wypadki – 11 proc.) jest tak piętnowane w komunikatach policji przekroczenie dozwolonej prędkości.

Czyli co? Fotoradarem?

2. A teraz list od czytelnika Gazety:

„- Praktycznie każdego poranka (około godziny 7:00-7:15) jadąc mostem Siekierkowskim w stronę Gocławia spotkać można poruszającego się jezdnią rowerzystę. I to w sytuacji, gdy praktycznie wzdłuż całej Trasy Siekierkowskiej biegnie wyraźnie oznakowana ścieżka rowerowa. Czy straż miejska lub policja nie mogłyby zwracać większej uwagi na tego typu wykroczenia?

Poruszający się po drodze przelotowej o dużym natężeniu ruchu (a taką jest Trasa Siekierkowska) rowerzysta stwarza realne zagrożenie dla innych użytkowników tejże drogi.Tym bardziej, że poranki, szczególnie w okolicy rzeki (czyli mostu Siekierkowskiego), bywają mgliste – pisze czytelnik Piotr”

I komentarz mondrego:

„Nie zmienia to jednak faktu, iż realne zagrożenie dla innych użytkowników tejże drogi wprowadza nie ten rowerzysta a kierowca, który – używając policyjnego sformułowania – „nie dostosował prędkości do warunków na drodze”.

Jest mgła? jedź wolniej.

Widzisz na swoim pasie przed sobą rower, traktor, starego malucha? Jedź wolniej.”

To, jak z reszta zapewnia komentujacy, oficjalna wykladnia naczelnych wladz partyjnych i panstwowych. Kto zgadnie czy jest skuteczniejsza niz zjechanie na sciezke rowerowa czy przyjecie do wiadomosci, ze lepiej zlozyc doniesienie na nieustepujacego na przejsciu kierowce niz sprawdzic ile dostanie lat za potracenie?



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.