A ja myślałem…

edek40 napisał:

> Nikomu korona z glowy nie spadnie, jak nadlozy 500 m do przejscia i nazad.

>

> To zupelnie tak samo jak z kierowcami, ktorym wiecznie sie spieszy…

…że 50m to góra. Przynajmniej na zwykłej jezdni. Bo 100m od przejścia wolno Tobie leźć jak krowie w Indiach. Co prawda bez oficjalnego pierwszeństwa, ale nic nikomu do tego 😉



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)